Introligatornia BU KUL - szkic historyczny


  Introligatornia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim powstała w grudniu 1947 roku dzięki staraniom ówczesnego rektora naszej uczelni, ks. prof. dr Antoniego Słomkowskiego. Początkowo mieściła się w gmachu Uniwersytetu przy Alejach Racławickich 14, w skrzydle zachodnim obok kościoła akademickiego, potem - w 1949 roku - przeniesiona została do większego pomieszczenia od strony północno-zachodniej. Pod koniec 1950 roku przeprowadzono Introligatornię do nowo objętego przez Bibliotekę Główną budynku przy ulicy Chopina 27. Pierwszym pracownikiem Introligatorni była Bolesława Róża Wisińska, siostra ze Zgromadzenia Sióstr Przenajświętszego Oblicza, zwanych Obliczankami. Z introligatorni należącej do tego Zgromadzenia, zlikwidowanej w Częstochowie, pochodziło pierwsze, podstawowe wyposażenie pracowni introligatorskiej KUL. Były to najprostsze, nawet prymitywne, ale niezbędne sprzęty i narzędzia: gilotyna do obcinania bloków książek, niewielkie stalowe nożyce do cięcia tektury i kilka drewnianych pras. Stopniowo nabywano własne przyrządy do pracy. Oprawiano wtedy głównie książki dla bibliotek zakładowych (mieszczących się w gmachu Uniwersytetu), natomiast bardzo mało takich usług wykonywano dla Biblioteki Głównej - ponieważ Introligatornia nie była z nią organizacyjnie związana. Dopiero w połowie 1951 roku uchwała Senackiej Komisji Bibliotecznej spowodowała, że dyrekcja Biblioteki zwróciła się do Rektora KUL o połączenie organizacyjne Introligatorni z Biblioteką Główną. Ostatecznie decyzja o przyłączeniu pracowni do Biblioteki (nie bez oporów) zapadła w 1952 roku.

 

 

 Zespół introligatorni BU KUL, fot. sprzed 1965 roku

Pracownicy introligatorni BU KUL (fot. sprzed roku 1965); od lewej: Anna Lorenc, Antonina Fijołek, Agnieszka Koguciuk, Bolesława Wisińska
(s. Róża - kierowniczka pracowni),
Zofia Głowinkowska (s. Norberta),
Jan Wiśliński (wicedyrektor biblioteki),
Helena Jelinek, Józef Todorowski (pomoc),
Jadwiga Ilińska i Helena Iwanowska
   Zespół introligatorni BU KUL i pracowni konserwacji, 2004 r.

2004: pracownicy introligatorni BU KUL
i Pracowni Konserwacji Zbiorów Specjalnych;
od lewej: Alicja Żydek, Urszula Szymańska, Stanisława Mazurek, Jolanta Wasilewska (kierownik zespołu), Barbara Cech,
ks. Jerzy Latawiec (wicedyrektor biblioteki),
Barbara Wierzchowska, Sławomir Stasz,
Jadwiga Jaźwierska, Iwona Kasiura

 

 

  Stopniowo powiększał się personel introligatorni, a dyrekcja Biblioteki starała się dbać o dokształcanie pracownic, wysyłając je na szkolenia oraz organizując takowe na miejscu. Introligatorki korzystały z doświadczenia i wiedzy takich mistrzów, jak Ignacy Wiesiołek, introligator od roku 1902 (dyplom mistrzowski uzyskał 10 lat później), zakonnik franciszkanin z Nysy. Przyjeżdżał on do Lublina dwukrotnie - w 1953 i 1955 roku, ucząc wykonywania tłoczonych napisów na grzbietach, opraw książek w skórę i innych trudniejszych tajników czynności introligatorskich. Brat Wiesiołek wyszperał też na Śląsku (Góra św. Anny) sprawne maszyny introligatorskie i dopomógł w ich zakupie. W 1954 roku pracownia wzbogaciła się o gilotynę i tzw. złociarkę (maszynę do odbijania nadruków, także na gorąco) firmy 'Krauze' oraz duże nożyce do arkuszy tektury. Urządzenia te, już wtedy dość stare i dawnej produkcji, dziś, po 50 (!) latach, nadal służą w pracowni bez żadnych awarii czy zastrzeżeń... W tym samym okresie znakomity introligator warszawski, Stanisław Haremza, podarował pracowni cenny zestaw kilkudziesięciu, potrzebnych do sporządzania artystycznych opraw, drobnych narzędzi (radełka, tłoki, mosiężne liniaki, agaty, kostki i inne). One także są wykorzystywane z powodzeniem do dziś.

 

 

 Zespół introligatorni BU KUL i pracowni konserwacji, 2004 r.

Pracownia introligatorska BU KUL, 2004
   Zespół introligatorni BU KUL około połowy XX w.

Introligatornia BU KUL, połowa XX w.

 

 

  Szkolenia kontynuowano; w połowie roku 1958 między innymi Zofia Głowinkowska (zatrudniona ówcześnie od dwóch lat, a późniejsza długoletnia kierowniczka pracowni) odbyła siedmiotygodniową praktykę u introligatora - świetnego fachowca i artysty - dr Roberta Jahody-Żółtowskiego, wtedy kierownika Spółdzielni Przemysłu Ludowego "Starodruk" w Krakowie. Był on synem legendarnego Roberta Jahody (1862 - 1947), który pracował dla takich artystów, jak między innymi Stanisław Wyspiański, Julian Fałat, Wojciech Weiss, Leon Wyczółkowski, Teodor Axentowicz, Henryk Uziembło czy wszyscy trzej Kossakowie... Przejął po ojcu sferę introligatorstwa artystycznego i chętnie przekazywał tę wiedzę dalej. Jednocześnie inne pracownice szkoliły się i zdobywały stopnie czeladnika (a potem mistrza) w lubelskim Zakładzie Doskonalenia Zawodowego. Jedna z pań praktykowała w 1966 roku u  introligatora i konserwatora, Piotra Karowskiego, w pracowni konserwacji starych druków Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy; później on sam przybył do Lublina z kursem konserwacji książek zabytkowych, rękopisów i starych druków. Inna introligatorka przeszła kurs konserwacji książek, zorganizowany przez Archiwum Akt Dawnych w Warszawie pod kierunkiem mgr inż. Maryny Husarskiej. Często zasięgano rad i pomocy od lubelskich mistrzów zawodu: Teodora Pawłowskiego i Konstantego Juszko. Jednak prac stricte konserwacyjnych przeprowadzono raczej niewiele - głównie dlatego, że bieżące potrzeby opraw (szczególnie druków ciągłych) były ogromne, ilość zatrudnionych osób - zbyt mała, a warunki lokalowe i techniczne - nad wyraz skromne.

 

 

 Zespół introligatorni BU KUL w połowie XX w.

Introligatornia BU KUL, połowa XX w.
   Zespół introligatorni BU KUL i pracowni konserwacji, 2004 r.

Pracownia introligatorska BU KUL, 2004

 

 

  Oprócz pracownic ze Zgromadzenia Sióstr Przenajświętszego Oblicza w Introligatorni Biblioteki Uniwersyteckiej KUL były też zatrudniane coraz częściej osoby świeckie; dzisiaj już nie pracuje żadna z Sióstr - ostatnia zakończyła pracę w Bibliotece odchodząc na emeryturę w 2000 roku. Od z górą półwiecza przez pracownię introligatorską przewinęło się kilkadziesiąt osób. Obecnie (początek 2005 roku) w Introligatorni zatrudnionych jest siedem osób, w tym troje po studiach wyższych (Wydział Artystyczny UMCS) i dwie osoby po egzaminach rzemieślniczych - mistrzowskim i czeladniczym. Introligatornia i Pracownia Konserwacji Zbiorów Zabytkowych to organizacyjnie odrębne oddziały, ale ich prace często się zazębiają (czasami - jak w przypadku oprawiania części nakładu książki 'Zbiory Specjalne BU KUL' - całkowicie się jednoczą), dlatego całość zarządzana jest przez jedną osobę - od 1999 roku - kustosza Jolantę Wasilewską, absolwentkę Historii Sztuki KUL.


 Ks. Dyrektor BU KUL i introligatorzy, 2005

Ks. Dyrektor (z książką) wśród Artystek Książki (i jednego Artysty, bez książki)
na tle 'Wystawy 120 opraw'

Przykłady prac konserwatorskich wykonanych przez pracowników BU KUL
można obejrzeć na naszych stronach:

metody konserwacji zbiorów specjalnych  |  oprawy konserwatorskie z introligatorni BU KUL

 

 

 Zespół introligatorni BU KUL i pracowni konserwacji, 2004 r.

Urszula Szymańska, 2004

   Zespół introligatorni BU KUL w połowie XX w.

s. Lucyna Zdrojkowska,
połowa XX w.
   Barbara Wierzchowska, 2004, introligatorka BU KUL

Barbara Wierzchowska, 2004

 

 

 Sławomir Stasz, 2004

Sławomir Stasz, 2004
   Urszula Szymańska i Stanisława Mazurek, 2004

Urszula Szymańska i Stanisława Mazurek, 2004

 

 

 Barbara Cech, 2004

Barbara Cech
   Alicja Żydek, 2004

Alicja Żydek
   Urszula Szymańska, 2004

Urszula Szymańska

 

 

 Urszula Szymańska i Barbara Cech, 2004

Urszula Szymańska i Barbara Cech: "tańczące" z barwnymi arkuszami... (2004)

 

 

 Pracownia introligatorska BU KUL w połowie XX w.

W introligatorni BU KUL, połowa XX w.

 

 

W szkicu wykorzystano informacje z opracowania autorstwa Jana Wiślińskiego
'Pracownia introligatorska',
zamieszczonego w pracy zbiorowej 'Biblioteka Uniwersytecka KUL 1918 - 1970',
(wyd. Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne,  Lublin 1971, s. 174 [158] - 178 [162])

 

 

Opracowanie i redakcja: Jan Krzysztof Wasilewski


Autor: Jan Krzysztof Wasilewski
Ostatnia aktualizacja: 13.08.2008, godz. 04:09 - Jan Wasilewski